" kolorowych snów ... "
Obudziłam się rano, około 11. Jak na mnie to dość późno, ponieważ jestem rannym ptaszkiem. Zwlekłam się po schodach i udałam się do kuchni. Zrobiłam sobie śniadanie i zaparzyłam kawę. Postanowiłam, że cały dzień będę chodzić w piżamie. Nie wiem czemu ale miałam strasznego lenia. Nagle dostałam SMS-a :
- Możemy się dzisiaj spotkać :* Justin. Nie miałam na nic ochoty, ale ta wiadomość od razu mnie pobudziła.
- Oczywiście :*, a gdzie i o której godzinie ? - odpisałam.
- Co ty na to żebyśmy poszli do kina ? - napisał JB
- Ok :* - odpisałam bez zastanowienia.
- No to przyjdę po Ciebie o 16:00. - odpisał.
- Ale ty nie wiesz gdzie mieszkam :) - odpisałam.
- No tak, więc spotkajmy się pod kinem !
- Ok :*, no to do zobaczenia później.
Spojrzałam na zegarek, była już 14:00 ! Zaczęłam się szykować. Najpierw poszłam się myć oraz umyć włosy. Postanowiłam że nie będę związywać włosów. Następnie zaczęłam wybierać ubranie. Założyłam : brzoskwiniową sukienkę ( krótszą z przodu. dłuższą z tyłu ) oraz karmelowe koturny. Do tego dobrałam małą torebkę. Nałożyłam lekki makijaż i byłam gotowa do wyjścia. Była 15:30, postanowiłam już wyjść, choć do kina miałam blisko, ale nie chciałam się spóźnić. Gdy byłam już pod kinem, jego jeszcze nie było. Miał jeszcze 10 minut, więc czekałam.
PERSPEKTYWA JUSTINA
Wybiegłem z domu jak poparzony. Miałam mało czasu, nie chciałem się spóźnić. Kino znajdowało się 4 ulice dalej. Zdążyłem jeszcze wstąpić do kwiaciarni i kupić piękną, czerwoną różę dla Miley. Biegłem jak oszalały, na szczęście zdążyłem na czas. Kiedy zobaczyłem Miley, odjęło mi mowę, była taka piękna ! Czy to możliwe że zakochałem się w dziewczynie, którą znam jeden dzień ? Mam nadzieję że ona czuje to samo do mnie ! Kiedy się do mnie uśmiechnęła czułem się tak, jakbym był w Niebie. Czułem że niczego więcej mi nie trzeba. Chciałem być z nią na zawsze.
- Witaj piękna - przywitałem Miley i dałem jej całusa w policzek.
- Cześć gwiazdo - odpowiedziała mi.
- Możemy już iść ? - zapytałem się.
- Oczywiście - odpowiedziała.
Wziąłem ją za rękę i weszliśmy do kina.
PERSPEKTYWA MILEY
Kiedy Justin złapał mnie za rękę, poczułam " motyle " w brzuchu. Chyba się w nim zakochałam, ale przecież taka gwiazda jak on nie zwróciłby uwagi na taką prostą dziewczynę. Justin uparł się żeby iść na horror, ja oczywiście się bałam, ale JB powiedział mi, że w każdym momencie mogę się do niego przytulić. Zgodziłam się na to. Kiedy weszliśmy do sali zaczęło nam odwalać, zaczęliśmy się śmiać na reklamach. Na szczęście po chwili zaczął się film. Przez cały film byłam wtulona w Justina. Czułam się przy nim bezpiecznie. Po 2 godzinach film się skończył. Justin zaproponował spacer, ja oczywiście się zgodziłam. Bieber przez cały czas trzymał mnie za rękę. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Wydawało mi się że to była chwila, jednak minęły 2 godziny ! Justin odprowadził mnie pod dom, dał całusa w policzek i poszedł. W momencie kiedy przekroczyłam próg, Ally od razu zaatakowała mnie pytaniami. Opowiedziałam jej wszystko ze szczegółami.
- Miley, ale ja ci zazdroszczę - powiedziała Ally. Uśmiechnęłam się do niej.
- Ally, muszę Ci coś powiedzieć - powiedziałam po chwili.
- Słucham - odpowiedziała moja przyjaciółka.
- Ally, ja chyba się zakochałam !
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxjest już drugi !!!!!
@skinnylove01
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz